„Spośród potęg winiarskich Francja najwcześniej i najdotkliwiej odczula skutki inwazji pasożytniczego owada. Sama też musiała uporać się z nim, zna leźć skuteczne środki i sposoby obrony. Inni mieli już do dyspozycji gotowe rozwiązanie. A jednak, jak się okazuje, oczywiste nie dla wszystkich jest oczywiste. Zaraza filoksery dotarła w roku 1889 do Gruzji. Rozgorzała tam zaciekła dyskusja pomiędzy zwolennikami metody radykalnej, polegającej na całkowitym unicestwieniu, do gołej ziemi, zagrożonych winnic i zasadzeniu ich od nowa — a zwolennikami szczepienia starych szlachetnych odmian na winorośli amerykańskiej, odpornej na filokserę. Na szczęście, nie zastosowano metody radykalnej. Filoksera zżerała przecież wszystko, pożarłaby na nowo sadzone winnice, nie zważając, że zniszczono stare, żc spa; lono miliony krzewów z nieprzeliczoną ilością owadów i jajeczek. Wystarczyłoby, aby gdzieś przetrwało jedno! Wielką zasługą Władymira A. Starosielskiego jest przekonanie opinii publicznej, decydentów i także fachowców, że należy szczepić, nu zaś karczować i sadzić od nowa (chyba tylko na świeży, smaczny żer miriadom osobników filoksery!). Starosielski kategorycznie domagał się założenia szkółek i mateczników sadzonek odpornych na filokserę i dopiero z. nich rekonstruowania obumarłych winnic. Dopiął swego. Wybrał miejsce i został pierwszym zarządcą Sakarskiego Rezerwatu Amerykańskich“(13)
„Spośród potęg winiarskich Francja najwcześniej i najdotkliwiej odczula skutki inwazji pasożytniczego owada. Sama też musiała uporać się z nim, zna leźć skuteczne środki i sposoby obrony. Inni mieli już do dyspozycji gotowe rozwiązanie. A jednak, jak się okazuje, oczywiste nie dla wszystkich jest oczywiste. Zaraza filoksery dotarła w roku 1889 do Gruzji. Rozgorzała tam zaciekła dyskusja pomiędzy zwolennikami metody radykalnej, polegającej na całkowitym unicestwieniu, do gołej ziemi, zagrożonych winnic i zasadzeniu ich od nowa — a zwolennikami szczepienia starych szlachetnych odmian na winorośli amerykańskiej, odpornej na filokserę. Na szczęście, nie zastosowano metody radykalnej. Filoksera zżerała przecież wszystko, pożarłaby na nowo sadzone winnice, nie zważając, że zniszczono stare, żc spa; lono miliony krzewów z nieprzeliczoną ilością owadów i jajeczek. Wystarczyłoby, aby gdzieś przetrwało jedno! Wielką zasługą Władymira A. Starosielskiego jest przekonanie opinii publicznej, decydentów i także fachowców, że należy szczepić, nu zaś karczować i sadzić od nowa (chyba tylko na świeży, smaczny żer miriadom osobników filoksery!). Starosielski kategorycznie domagał się założenia szkółek i mateczników sadzonek odpornych na filokserę i dopiero z. nich rekonstruowania obumarłych winnic. Dopiął swego. Wybrał miejsce i został pierwszym zarządcą Sakarskiego Rezerwatu Amerykańskich“(13)